ZBIÓRKA ZAKOŃCZONA

Patryk to pięciolatek, który – przy wsparciu swoich wspaniałych rodziców, społeczności Dobczyc i coraz większej liczby darczyńców – bardzo mocno walczy z glejakiem mózgu. A my bardzo, bardzo chcemy mu w tym pomóc i wspólnie uzbierać dla niego 1 200 000 zł potrzebne na operację w USA. Specjalnie dla Patryka przekształciliśmy nieco naszą misję, a potem stworzyliśmy Fundusz Wspierania Osób Najbardziej Potrzebujących, otwierając dedykowane subkonto, na które można dokonywać wpłat dla niego. Postanowiliśmy też, że ani złotówka z zebranych na tym koncie środków nie trafi do Fundacji – całość wpływów przekażemy Patrykowi. Już niedługo wybieramy się na Koło Podbiegunowe w ramach zaplanowanej już dawno wyprawy. Zdecydowaliśmy, że także ten wyjazd poświęcimy Patrykowi – każdego dnia będziemy publikować reportaż opatrzony numerem konta dla chłopca, wysyłamy listy z prośbą o wsparcie do krakowskich i małopolskich firm, a do  św. Mikołaja zawieziemy lis od Patryka!

ZBIÓRKA ZAKOŃCZONA

AKTUALIZACJA [11.01.2019]

Właśnie dotarła do nas wiadomość, że Kamilek znów wrócił do szpitala walczyć z nawrotem choroby. Gotowi na pomoc w każdej godzinie prosimy o wsparcie dla Kamila i jego Rodziny, modlitwę i dużo dobrych serc wokół. Nie poddawajmy się!

Ma 8 lat, przepięknie się śmieje, jest niesamowicie ciekawy świata, emanuje niezwykłą energią i uwielbia klocki LEGO, a do tego jest  małym strażakiem w OSP Dąbie – nasz nowy Podopieczny, Kamil, potrzebuje Waszego wparcia! Kamil dzielnie i z potężną odwagą walczy z białaczką. Od zeszłego roku znosił badania i zabiegi, był w tej walce uparty i silny, ale choroba powróciła znów we wrześniu, całkiem niedawno. Nasz Bohater potrzebuje przeszczepu szpiku, a by się do tego przygotować, musi przyjmować nowy lek – niestety, nierefundowany, jedna jego dawka to koszt ok. 30 tysięcy złotych, chłopiec musi ich przyjąć kilka.  Wiemy, że macie potężnie dobre serca, niesamowite moce i nieskończone pokłady dobra i dzięki Wam świat w kawałkach staje się pięknym miejscem – nie raz nam to udowodniliście. Dlatego zapraszamy Was do wspólnej walki o Kamila! Przekażcie mu swoje wsparcie, dajcie mu siłę do walki i szansę, by mógł nadal jeździć na rowerze, bawić się z bratem, kolegami i swoim ukochanym kotkiem – Frankiem. Tylko Wy możecie pomóc!

ZBIÓRKA ZAKOŃCZONA

Poznajcie Kasię – niezwykłą kobietę, która pisze wiersze, ma w sobie subtelność, mądrość i wiarę, co przenosi góry! Pani Kasia od 2000 roku wciąż odwiedza kolejne placówki medyczne, poddaje się trudnym i niezbędnym zabiegom, walczy z bólem; w 2007 roku przeszła przeszczep szpiku kostnego, w sposób stały poddaje się leczeniu hematologicznemu, mierzy się też z guzem nadnercza. Jej codzienność wypełniają badania, przyjmowanie leków i kolejne etapy leczenia – wszystkie kosztowne, bardzo potrzebne, dające szansę. Dlatego nasza Fundacja z wielkim sercem przyjęła ją właśnie w grono swoich niepokonanych Podopiecznych! Wierzymy, że potężne wsparcie naszych Darczyńców, nieokiełznana wiara, szalona dobra energia, która każdego dnia tworzy się wokół naszych Podopiecznych, oraz autentyczne wsparcie dadzą Kasi jeszcze więcej tej niezwykłej siły, z którą każdego dnia walczy, uczynią jej walkę łatwiejszą i pozwolą się jeszcze częściej uśmiechać. No bo przecież POKONAMY TO RAZEM! Co nie?! Zbieramy więc środki na leki, rehabilitacje, zabiegi i pokrycie części kosztów aktualnie ponoszonych przez Kasię z tytułu leczenia. 

ZBIÓRKA ZAKOŃCZONA

Do V klasy szkoły podstawowej w Wiśniowej uczęszcza pewna radosna, cudowna 11-latka. Na imię ma Klaudia. Chce spełniać marzenia, cieszyć się każdym dniem, dzielić swoim uśmiechem i… właściwie to po prostu chodzić. Klaudia ma problemy z poruszaniem się przez przebyte dziecięce porażenie mózgowe, tak samo zresztą jak jeden z jej braci; jej codzienne kroki to walka ze łzami, bólem i kolejnymi operacjami. Tych ostatnich przeszła już kilka, ale nie zatrzymały pogarszania się jej stanu. Jest jednak szansa, by mogła normalnie chodzić i cieszyć się każdym krokiem – to kosztowna operacja w Stanach Zjednoczonych w Paley Orthopedic & Spine na Florydzie, gdzie pomóc jej może słynny chirurg ortopeda dziecięcy – profesor David Feldman. Teraz Klaudii, jej rodzinie i Komitetowi Społecznemu przy SP w Wiśniowej, a także instytucjom, które starają się od dłuższego czasu pomóc dzielnej dziewczynce, potrzebne są niezawodne, pełne mocy serca i dłonie nas wszystkich, by uzbierać środki potrzebne na wykonanie operacji. Zabieg zaplanowano na 8 stycznia 2018 r., środki finansowe wpłacić trzeba już do 18 grudnia 2017 r.! Całą operacja to kwota 430 000 złotych, podróż i dalszy pobyt to następne 70 000 złotych. Akcje pomocowe prowadzone przez lokalną społeczność, „BĄDŹMY RAZEM” – Stowarzyszenie Hospicyjne w Wiśniowej, a także fundację siepomaga, pozwoliły uzbierać już część potrzebnej kwoty. Stowarzyszenie Hospicyjne wpłaciło już 40 000 złotych, uzbierane jest dodatkowo ponad 220 000 złotych, więc musimy zebrać jeszcze ponad 250 000 zł!

ZBIÓRKA ZAKOŃCZONA

AKTUALIZACJA [7.11.2018]

7 listopada 2018 r. Łukaszek odszedł od nas, otoczony swoimi najbliższymi, we własnym domu, po bardzo ciężkiej chorobie i jeszcze cięższej walce. Niech odpoczywa w pokoju, w naszej pamięci pozostanie zawsze jako wielki wojownik i niezwykły Bohater. 

Koniec wakacji, zaczyna się nowy rok fundacyjny, już wkrótce ruszymy w świat w poszukiwaniu nowych, dzielnych, niepokonanych Wolontariuszy, a tymczasem… łapiemy wszystkie dobre serca gotowe do pomocy, bo właśnie przyjęliśmy nowego Podopiecznego – poznajcie Łukasza! Nasz mały wojownik ma 6 lat, czwórkę rodzeństwa i pochodzi z Wierzbanowej. Kiedy widzimy jego ciepłe, młodziutkie spojrzenie i uśmiechniętą buzię, aż trudno nam uwierzyć, że taki aniołek walczy od lipca 2017 roku z ostrą białaczką limfoblastyczną. Łukasz poddaje się leczeniu w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu, przechodzi bardzo intensywną i ciężką chemioterapię, która bardzo źle wpływa na jego samopoczucie i pracę organizmu – chłopiec wielokrotnie przyjmowany był na OIOMie w sytuacji zagrożenia życia, a to za każdym razem uderza w niego i jego Rodzinę bólem, wielkim strachem i stresem. W kwietniu tego roku Łukasza dotknęło porażenie nerwu twarzowego po lewej stronie, a tydzień później – po prawej; później były kolejne badania, diagnozy, aż wreszcie jeszcze mocniejsza chemioterapia. Lekarze dają Łukaszowi szansę… Pomóc może terapia oparta na nierefundowanym leku BLINCYTO, którego przyjmowanie może zwrócić chłopcu zdrowie, dzieciństwo bez bólu i codzienną radość. Wiemy, że to może się udać i wiemy, że to może się stać dzięki Wam! Dlatego prosimy Was z całych sił – nie zostawiajcie Łukasza samego w tej walce, podarujcie mu szansę, wyruszcie z nim w tę wielką wyprawę po zdrowie. Całkowity koszt tej pomocy to prawie 150 000 złotych, na co składa się – według najnowszych i aktualizowanych na bieżąco informacji o zdrowiu chłopca – niejedna dawka i… bardzo mało czasu, by zabezpieczyć możliwość leczenia Łukasza. My już odpalamy naszą energię, zabezpieczamy środki finansowe i gorąco prosimy Was o wsparcie!

ZBIÓRKA ZAKOŃCZONA

AKTUALIZACJA [4.02.2019]

30 stycznia 2019 r. Patrycja odeszła od nas, będąc ze swoimi bliskimi, spokojna, dając wzór niezwykłej walki z chorobą. Niech odpoczywa w pokoju, zapamiętamy ją jako prawdziwą Bohaterkę, dziewczynę na medal.

Rozpoczął się mundial – mamy o co grać! Poznajcie Patrycję – dziewczynę na medal! Jest niepokonana! Zdiagnozowano u niej guz mózgu – glejaka IV stopnia, a ona dzielnie znosi trudne leczenie, każdego dnia radzi sobie ze wszystkimi przeciwnościami, uczy się i nie poddaje. Dlatego musimy jej pomóc, wyczarować więcej radości i nadziei w jej oczach, sprawić, że ta DZIEWCZYNA NA MEDAL zyska prawdziwie zwycięski team, który pomoże jej w codziennej walce. Prosimy, pomóżcie nam wygrać szczęście i łatwiejsze życie dla Patrycji, naszej nowej Podopiecznej.  Patrycja mieszka w Stróża, ma 9 lat. Guz, który się u niej pojawił, został w grudniu 2017 r. poddany operacji. Teraz jednak dziewczynka nie kwalifikuje się do kolejnej operacji, każdego dnia walczy z chorobą, przyjmując chemioterapię i naświetlania, kilkakrotnie w ciągu tygodnia poddając się rehabilitacji i próbując kolejnych leków – to wszystko oznacza całe dnie wysiłku, czasem łez, bólu, mnóstwa czasu poświęconego na opiekę i walkę, a także nieustanne zapalanie iskierki nadziei, że jutro będzie więcej uśmiechu niż dzisiaj.

ZBIÓRKA ZAKOŃCZONA

AKTUALIZACJA [28.02.2019]

26 lutego 2019 r. Kacperek odszedł od nas, pozostawiając nas wobec tej straty w niewypowiedzianym smutku. W bólu wspominamy jego heroiczną walkę i ogrom dobra, jaki znalazł się wokół niego za sprawą wszystkich, którzy próbowali mu pomóc. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze… Zawsze będziemy pamiętać o naszym niezrównanym Bohaterze, który pokazał nam, jak wiele siły i uśmiechu można mieć w sobie mimo wszystko. Dosłownie: mimo wszystko. Niech spoczywa w pokoju. 

Kacper jest naszym nowym Podopiecznym. 20 maja skończy dwa latka i największym prezentem, jaki może teraz otrzymać, jest… ŻYCIE. W grudniu 2017 r. u tego mega dzielnego chłopca zdiagnozowano wyjątkowo złośliwy nowotwór mózgu. Bardzo szybko przeszedł operację i 4 chemioterapie, ale niestety nie udało się mu pomóc. Jego jedyną szansą jest kosztowna operacja w Wiedniu, której datę wyznaczono na ostatni tydzień kwietnia br., a koszt – na 30 000 euro! Prosimy Was całym sercem: prześlijcie Kacperkowi urodzinowy prezent i wesprzyjcie zbiórkę na rzecz jego operacji oraz dalszego leczenia. To ostatnia szansa! Kacper jest niezwykle dzielny, wyjątkowy i zawsze emanował potężnymi pokładami radości. Takich skarbów nie można oddać bez walki! Dołączcie do naszej zbiórki #UrodzinyKacpra. Razem ratujmy tego niezwykłego chłopca!

ZBIÓRKA ZAKOŃCZONA

AKTUALIZACJA [20.04.2018]:

18.04. Bartosz przeszedł w zagranicznej klinice cewnikowanie, które miało wykazać, co dalej z jego serduszkiem. 19.04. cała rodzina opuściła szpital, a lekarze uznali, że chłopiec zaskoczył wszystkich swoją siłą i na razie może wrócić do domu, bo kolejna operacja nie będzie, póki co, potrzebna. Kolejne miesiące pokażą, czy wszystko jest u Bartka w porządku, czekają go liczne kontrole i powrót do kliniki za pół roku. Zbiórka #SerduszkoBartka trwa nadal – wszelkie zebrane środki będą przekazywane na dalsze specjalistyczne leczenie oraz pokrycie kosztów dotychczasowego.

AKTUALIZACJA [5.03.2018]:

Bartek szczęśliwie przyszedł na świat 4 marca 2018 roku. Okazuje się, że prawdopodobnie – bo lekarze wciąż obserwują i rozważają sytuację – już na starcie będzie musiał przejść nie jedną, a przynajmniej 3 operacje, by można było uratować jego serduszko. Nasza Fundacja, na prośbę rodziców, kontynuuje więc akcję #SerduszkoBartka i zbiórkę prowadzoną w ramach jej działania – zebrane środki będą przekazane na kolejne operacje i dalsze etapy leczenia naszego Podopiecznego.

Bartosz – dla nas już po prostu Bartek, nasz nowy Podopieczny – jeszcze nie zdążył nas poznać i nie wie, jak bardzo czekamy, by usłyszeć, że u niego wszystko OK… a to dlatego, że Bartek jest jeszcze w brzuszku Mamy. Kinga i Mateusz, wspaniali, niezwykle silni Rodzice chłopca, walczą o jego życie; nasza Fundacja dołącza do tej walki z wielką nadzieją i wielkim optymizmem, tym bardziej że czas znów pędzi jak szalony: Bartek przeszedł już jedną operację w łonie Mamy, a tę najważniejszą trzeba będzie wykonać, gdy pierwszy raz zapłacze – rodzina musi się pojawić w klinice już 21 lutego! Zapatrzone w rodziców małe oczka, pierwsze uśmiechy i słowa, spokojny sen, wspólne radosne chwile, nauka i takie momenty, których nie da się opisać bez wzruszenia – żeby to wszystko się zdarzyło, maleńkiemu Bartoszowi potrzebna jest nasza wspólna pomoc. Chłopiec ma wrodzoną wadę serca – krytyczną stenozę aortalną ze znacznie upośledzoną funkcją lewej komory. W specjalistycznej klinice w Niemczech mogą mu pomóc, czuwając na dbezpiecznym przyjściem malucha na świat i – jeśli tylko będzie to możliwe – wykonując natychmiastową operację serduszka.  A my? My musimy wspólnie zebrać 350 000 złotych, by 21.02.2018 r. ta wspaniała rodzina mogła zostać przyjęta w klinice i usłyszeć spokojne bicie serca dzielnego chłopca! Doskonale wiemy, że jesteście nieskończenie wielką siłą, która jest w stanie dokonać tej potężnej pracy i podarować Bartkowi oraz jego rodzicom szansę na rodzinne szczęście, dlatego znów gorąco, całym serduchem prosimy: pomóżcie, bo tylko z Wami jesteśmy w stanie wygrać szczęśliwe narodziny Bartka i jego zdrowe serduszko!